Poradnik

Śpisz z zasłoniętymi oczami?

mollyflex Sen a opaska na oczy

Nowoczesny świat to kraina pełna nie tylko wysokiej technologii i wszelkiego rodzaju wygód, ale także coraz więcej problemów, które sprawiają, że zabieganym ludziom coraz trudniej zapaść w dobry i regenerujący sen. Nie będziemy na siłę szukać winowajców tego stanu rzeczy. Tym razem zwrócimy uwagę na to, jak w niemal bezkosztowy sposób diametralnie poprawić jakość swojego snu. Kluczem do tego może być zwyczajna opaska na oczy. Niemożliwe? A jednak! Jeśli jesteście ciekawi, jak to działa i dlaczego jest takie skuteczne, zapraszamy do lektury.

Opaska na oczy remedium na bezsenność i słaby sen

Dokładnie tak można opisać podstawowe zalety stosowania materiałowej i jakże dyskretnej minizasłonki na oczy. Dociekliwi pewnie od razu podchwycą temat i zaczną zadawać pytania, jak to – przecież wystarczy zamknąć oczy i już oczy zasłonięte – można spać. Nie do końca tak jest. Badacze z wielu ośrodków świata zajmujących się snem za każdym razem podkreślają – „dobry sen jest tylko wtedy, kiedy śpimy w ciemnościach”. Co ciekawe, osoby mieszkające w wielkich miastach oraz coraz częściej na terenach wiejskich nie mają dostępu do… ciemności w nocy. Wszystko przez smog świetlny wywołany ulicznym oświetleniem, podświetlanymi banerami reklamowymi, infrastrukturą techniczną oraz emitorami światła, która mamy w naszych domach i mieszkaniach i , o zgrozo, sypialniach.

Im ciemniej, tym lepiej dla naszego organizmu

Jest to silnie związane z wydzielaniem hormonów w ludzkim organizmie, które regulują nasz naturalny cykl dobowy, czyli zegar biologiczny. Okazuje się, że zastosowanie nawet w jasnym pomieszczeniu opaski na oczy, która szczelnie zasłania oczodoły, wpływa na szybsze zaśnięcie i wyraźnie lepszą jakość snu. Ktoś powie, że magia – w końcu magicy i cyrkowcy stosują takie rekwizyty jak opaska – jednak w tym przypadku chodzi o zasłonięcie oczu, które to absorbują światło i przekazują je do konkretnych części mózgu jak np. szyszynki, której zadaniem jest uwalnianie melatoniny. To oczywiście duże uproszczenie, ale przydatne, bo pokazuje, jak w skrócie działa ten skomplikowany mechanizm. Wniosek? Zasłonięte oczy – niekoniecznie zasłony czy rolety – to prosta droga do lepszego snu bez wyprowadzki do ciemnej głuszy.

Korzyści ze stosowania opaski na oczy

Ten niepozorny kawałek materiału kryje w sobie więcej zalet, ale wszystkie są bezpośrednio i pośrednio związane z dobrym i regenerującym snem. Sprawdźmy to!

Oszczędność

Jak mawiał klasyk – cudów nie ma. Duże, finezyjne zasłony z wyjątkowych materiałów kosztują. Rolety i żaluzje również. W obu przypadkach będzie to przynajmniej kilkaset złotych, jeśli zamierzamy kupić coś solidnego, zamiast jednorazówek. Stosowanie poręcznej, lekkiej i praktycznej opaski oznacza groszową inwestycję. Mimo to, daje niemal identyczny efekt, co wspomniane zasłony i rolety, które mogą kosztować naprawdę dużo oraz zajmować czas ze względu na montaż, często wymagający przyjazdu fachowca.

Sen lepszej jakości

Aby nie powtarzać wstępu, przypomnijmy tylko o większym wytwarzaniu melatoniny (hormonu snu), który wpływa na szybsze zaśnięcie, ale również na sen jako taki. Zasłonięte oczy to uwalnianie melatoniny, która bardzo korzystnie wpływa na procesy regeneracyjne naszego ciała, które zachodzą podczas snu głębokiego. A ten jest możliwy tylko w fazie REM – najlepiej, jeśli przechodzilibyśmy przez tę fazę kilkukrotnie w trakcie nocy. Jeżeli natomiast sypialnia będzie słabo zaciemniona, albo w pomieszczeniu znajdują się ekrany emitujące niebieskie światło ekrany i inne urządzenia, to nie uzyskamy odpowiedniego poziomu melatoniny, co przełoży się na płytszy sen lub jego brak. A to z kolei zaowocuje wyższym poziomem innego hormonu – kortyzolu – powodując nadmierne pobudzenie i zły nastrój. W skrajnych przypadkach, kiedy zbyt duże stężenie kortyzolu będzie utrzymywać się miesiącami, możemy spodziewać się wyższego ryzyka wystąpienia chorób metabolicznych jak np. Cukrzyca. Przyznacie, że to niezbyt optymistyczna perspektywa.

Bez leków i innych „używek nasennych”

Opaska to sensowny, nieuzależniający oraz przyjemny „środek nasenny” w porównaniu do nachalnie reklamowych tabletek czy drinka przed snem. Efektem zakładania opaski na oczy, kiedy kładziemy się spać, jest to samo – a długoterminowo nawet lepsze – działanie, co wspomniane tabletki czy alkohol. Po pierwsze, nie trujemy się zbędną chemią, po drugie – nie uzależniamy, po trzecie – nie musi kontrolować, czy przypadkiem nie wzięliśmy/wypiliśmy za dużo.

Podsumowanie – opaska, poduszka i materac – tylko dobrej jakości

Jak widzimy, na zdrowy sen składa się wiele różnych czynników, jednak to ciemność w głównej mierze odpowiada za to, czy i jak się śpimy. Stosując opaski, wybierajmy te wykonane z naturalnego, miękkiego i delikatnego materiału (np. satyna, jedwab), które nie będą uciskać oczu i skóry oraz zapewnią optymalny mikroklimat. Brzmi znajomo? Oczywiście, podobnymi zasadami należy się kierować przy wyborze ergonomicznej poduszki piankowej z serii Montex Air oraz materaca z kolekcji Silver, które – jeśli zostaną odpowiednio dobrane w jednym z salonów MollyFlex – będą stanowić obowiązkowy must have każdej sypialni, dając błogi i zdrowy sen. A poranek? Wreszcie będzie taki jak dawniej, czyli pełny energii i chęci do działania.

Related Posts